Hansio znowu się popisał! A raczej podpisał. Mianowicie przyznał Rotrii ziemie na pograniczu Fitycji i Letycji. Widać, że konsul śledzi postanowienia prefektur. Jakbyś nie wiedział, Hansiu, to dowódca naszej armii (wiecie, ten gostek ze strasznie krętym szkopskim nazwiskiem) zatwierdził budowę bazy wojskowej w miejscu, które oddałeś papie. Tak… widać, ze papa von Kaiser ostro wziął się do roboty za pomocą swojego wiernego von Leznera… Dzisiaj baza, jutro Letycja, pojutrze Luminat… Po kilku dnaich nie będzie już Tyrencji, tylko nowe ziemie Rotrii…
No chyba, że Hansiu zrobił to, żeby Strzałkowski lepiej się poczuł. W takim razie, jeśli Witek szybko wróci do zdrowia, papa będzie musiał wrócić jak niepyszny do Rotrii z bardzo niewielką zdobyczą terytorialną. Oby! Bo jeszcze Hansio będzie naszym Konradem (nie, nie Tadeuszem) Mazowieckim.